• /
  • /
  • Łąka kwietna na torach
  • Łąka kwietna na torach - czy to możliwe?

    Autor: Marek Pogorzelec

    Spotkałem miłośników komunikacji miejskiej gotowych na dalekie podróże, by sfotografować tramwaj w ciekawym lub mniej ciekawym mieście. Dzielą się nimi na różnych forach lub w mediach społecznościowych. Niektóre zdjęcia z tramwajami bardzo podobają się miłośnikom zieleni, a to za sprawą nowych technologii budowy torowisk.

    Na facebook-owym profilu Warszawskich Tramwajów pojawiło się pytanie „Rozchodnik, czy trawa?”

    Budowa torowisk tramwajowych to ogromne wyzwanie finansowe, szczególnie dla mniej zamożnych miast. Nie wiem na ile opracowane technologie podwyższają koszt budowy i eksploatacji torowiska. Z całą pewnością trudniej będzie utrzymać zieloną trawę, bo trzeba ją regularnie kosić, a w czasie suszy podlewać. Rozchodnik może rosnąć na dachu wypalany słońcem, kolejowy tłuczeń też mu strasznym nie będzie. Obecnie oferowane są w handlu rolki z gotowymi matami rozchodnikowymi. Stolica ma już 28 km zielonych torów i myśli o kolejnych odcinkach.

    Zdjęcie ze zbliżeniem kwiatów na torowisku

    Rozchodniki są roślinami owadopylnymi z rodziny gruboszowatych. Potrafią w swych liściach zmagazynować duże ilości wody, którymi w czasie suszy bardzo oszczędnie gospodarują. Kilka gatunków rozchodnika należy do flory Polski. Najbardziej popularny jest rozchodnik ostry (Sedum acre L.), którego nikt przecież nie sadził na gorzowskich torowiskach – zadomowił się tu znajdując swoją niszę środowiskową.

    Nie on zresztą jedyny, często towarzyszy mu pięknie pachnący w czasie kwitnienia powój polny (Convolvulus arvensis L.). Obie te rośliny, w przeciwieństwie do traw, dostarczają pokarmu owadom zapylającym, którym jest coraz trudniej w środowisku ze względu na chemizację rolnictwa. W mieście chemii jest mniej, znajdują tu swój azyl. Torowisk nikt też nie ora, zlokalizowane w ziemi gniazda dzikich pszczół są bezpieczne. Zwykle pszczoły mają też tu to co lubią – słońce.

    Zdjęcie torowiska

    Czy zatem pasy zieleni rozciągające się wzdłuż torowisk tramwajowych mogą być ostoją bioróżnorodności?

    Czas pokaże, ale warto nie ograniczać się wyłącznie do rozchodników. Istnieje wiele gatunków roślin, które mogą rosnąć w trudnych warunkach, nieco przypominających warunki górskie. Warte zauważenia są również gatunki występujące na murawach napiaskowych i murawach kserotermicznych. Poza wytrzymałością na wypalające słońce rośliny te muszą spełnić jeszcze jeden warunek – muszą rosnąć nisko, by nie rysować podwozia tramwaju.

    Dla miłośników roślin miododajnych oczywistym wyborem w takim miejscu jest macierzanka. Jest to rodzaj obejmujący gatunki stosowane z ziołolecznictwie, obficie nektarujące, o dużych walorach ozdobnych. Ze względu na te walory ogrodnicy wyselekcjonowali wiele odmian różniących się między innymi pokrojem i kolorem kwiatów.

    Zdjęcie macierzanki piaskowej torowiska

    Poszczególne gatunki dość znacznie różnią się okresem kwitnienia. Z macierzanki da się zrobić kolorowy dywan, czy zatem dokonaliśmy odkrycia rośliny idealnej? Być może, ale nie poprzestańmy na tym. Większość miłośników ogrodów pięciornik kojarzy głównie z dość niskim krzewem – pięciornik krzewiasty (Dasiphora fruticosa (L.) Rydb.), ale we florze Polski występuje wiele innych pięciorników, które są niskimi roślinami zielnymi. Niektóre z nich dobrze znoszą życie na potłuczonej w kamieniołomach skale. Warto tu wymienić rozkwitający przed rozchodnikami pięciornik piaskowy (Potentilla incana, syn. Potentilla arenaria Borkh). Roślina ta kwitnie długo i wydziela duże ilości pyłku chętnie zbieranego przez pszczoły.

    Zdjęcie pieciornika piaskowy torowiska

    Można by wymieniać kolejne kandydatury roślin gotowych do wzbogacania torów ekologicznej komunikacji - jedno jest pewne – zielone torowiska są metodą na polepszenie jakości życia w mieście.